Stanął przed dużym wyzwaniem

The Batman. Robert Pattinson zastanawiał się, czy przyjąć rolę Batmana w filmie Matta Reevesa

Robert Pattinson z pewnością będzie mógł zaliczyć ten rok do udanych. O aktorze zrobiło się teraz głośno za sprawą dwóch produkcji, w których wystąpił w ostatnim czasie. Pierwszą z nich jest owiany tajemnicą „Tenet” w reżyserii Christophera Nolana, który został już nakręcony i czeka jedynie na swoją premierę. Drugą z kolei jest „The Batman” reżyserowany przez Matta Reevesa. Prace nad filmem rozpoczęły się już na początku tego roku, jednak z powodu wybuchu pandemii koronawirusa zostały tymczasowo wstrzymane. Wpływa to jedynie na wzrost zainteresowania filmem, który budzi wielkie poruszenie wśród fanów Batmana. Wynika to między innymi z faktu, że tym razem w komiksowego bohatera wcieli się Robert Pattinson.

Materiały prasowe

Robert Pattinson zasłynął niegdyś dzięki roli wampira Edwarda w filmach z serii „Zmierzch”. Chociaż wystąpił później w wielu świetnych produkcjach, do dzisiaj jest mocno utożsamiany z rolą bladolicego i żądnego krwi amanta.

Wielkie wyzwanie

Robert Pattinson niedawno udzielił wywiadu dla magazynu „GQ”, w którym opowiedział o pracy na planie filmów „Tenet” i „The Batman”. Nie ukrywał, że z powodu pandemii i przerwania zdjęć obecnie nie ma żadnego zajęcia. Zdradził również, że przez długi czas rozważał, czy powinien przyjąć rolę Batmana. Jest to bowiem niemałe wyzwanie – przed Pattinsonem w postać Człowieka-Nietoperza wcielało się już sześciu różnych aktorów, między innymi Michael Keaton, George Clooney, Christian Bale czy Ben Affleck. Kreacje niektórych z nich stały się wręcz kanoniczne i trudne do przebicia:

W minionych latach nie tylko powstało wiele świetnie stworzonych wersji tej postaci, ale też było wiele znakomicie zagranych ról Batmana. Oglądałem ostatnio kulisy kręcenia filmu „Batman i Robin” i już wtedy George Clooney mówił, że martwi go fakt, iż większość płaszczyzn tej postaci zostało już wykorzystanych. A to był 1996 czy 1997 r. Widzieliśmy więc jego lżejszą wersję, widzieliśmy jak jest sterany przez życie, widzieliśmy jego zwierzęcą naturę. Ułożyło się to w pełną układankę, w której wydawało się, że nie ma już miejsca dla mojego Batmana. Zastanawiałem się, czy nawet jeśli je znajdę, to czy będę w stanie nad tym pracować?

Aktor zaznaczył, że wiele siły dodała mu entuzjastyczna reakcja fanów na pierwsze zdjęcie z planu, na którym widać go w pełnej charakteryzacji i kostiumie Batmana. Dzięki temu poczuł, że wszyscy z niecierpliwością oczekują na film z jego udziałem.