Kilerów trzech?

Colin Farrell bardzo się zmienił. Może zagrać w Kilerze.

Colin Farrell najbardziej w Polsce znany jest z tego, że był z jedną z naszych piękności – Alicją Bachledą-Curuś, z którą ma syna – Henry’ego Tadeusza. Znany ze swoich kreacji w takich filmach  i serialach jak „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj”, „Detektyw” czy „Czas zemsty”. Aktor od lat nazywany był prawdziwym amantem kina i podkochiwały się w nim rzesze kobiet.


Świadczy o tym również fakt, że związany był z połową największych gwiazd Hollywood, a także z najpiękniejszymi kobietami na świecie.

Farrell jakiego nie znacie

Kiedy patrzymy na jego nowe zdjęcia – spokojnie nadałby się do kontynuacji Kilera (której oczywiście nie ma w planach) i mógłby tam zagrać Stefana „Siarę” Siarzewskiego. Na razie raczej nie może liczyć na obsadzenie go w filmach, w których miałby grać uwodziciela i zdobywcę damskich serc.
Aktor bardzo przytył i zapuścił brodę, i takiego właśnie spotkali go paparazzi na jednej z ulic w Los Angeles.

Być może to przygotowania do roli

To bardzo znane wśród aktorów – znacznie zmieniają swój wygląd po to, aby dobrze wpasować się w otrzymaną lub zaproponowaną rolę. Takie przypadki znane były już nie raz – ostatnio można było zaobserwować to u Phooenixa, który zmienił się do roli w Jokerze; obserwować można było to także u Christiana Bale’a, który na zmianę tył i chudł do najróżniejszych kreacji – w jednym momencie prezentował imponującą masę mięśniową, w innych wyglądał na wychudzonego bo zgubił 28kg, a w innej – szybko tył 20 kg.
I w Polsce nie brakuje gwiazd, które były gotowe na to poświęcenie.

Może jednak Farrell zdecydował się na to, aby być całkiem niezauważonym na ulicach Miasta Aniołów?

Czy Colin w nowym wydaniu też się wam podoba?