„Hejter" wróci do kin!

„Sala samobójców. Hejter” - Jan Komasa chce nakręcić serial na podstawie filmu

Reżyser filmu „Sala samobójców. Hejter” Jan Komasa i producent, Jerzy Kapuściński, byli 12 maja gośćmi relacji na żywo, która była prowadzona na facebookowym profilu TVN Discovery Talents. Podczas rozmowy filmowcy przekazali wiele ważnych informacji. Ogłosili między innymi, że ich ostatni film, który premierę miał 6 marca i po wybuchu epidemii został udostępniony na platformach streamingowych, powróci do kin od razu po zniesieniu ograniczeń spowodowanych pandemią koronawirusa. Okazuje się również, że Komasa planuje nakręcić serial na podstawie „Hejtera”.

Plakat

Jerzy Kapuściński w rozmowie z dziennikarzem TVN-u tłumaczył, dlaczego podjęto decyzję o przywróceniu filmu „Sala samobójców. Hejter” do kin. Podkreślił, że odbiór filmu w sali kinowej jest zupełnie innym doświadczeniem, niż oglądanie go na małym domowym ekranie:

Planowaliśmy, że będzie na ekranach 4–6 tygodni, pandemia zmusiła nas do znalezienia wyjścia, ale film wróci do kin. Mam nadzieję, że ci, którzy obejrzeli go w domach, obejrzą go jeszcze w kinie, bo wszystkie te elementy, które tworzą magię kina, jak np. dźwięk, zostały stworzone do oglądania w kinie.

Pomysły na fabułę serialu

Film „Sala samobójców. Hejter” okazał się wielkim sukcesem zarówno w Polsce, jak i na świecie. Jeszcze niedawno pisaliśmy o tym, że obraz Jana Komasy zdobył główną nagrodę na prestiżowym Tribeca Film Festival. Nic więc dziwnego, że twórcy postanowili w pełni wykorzystać możliwości, jakie daje świetny scenariusz i stworzyć serial na jego podstawie. Jan Komasa podczas rozmowy z TVN Discovery Talents stwierdził, że ograniczenie filmu do czasu dwóch godzin zawsze sprawia, że musi zrezygnować z jakiegoś wartościowego i ciekawego wątku. Reżyser zdradził, że ma już pomysł na to, wokół jakiej postaci mogłaby zostać zarysowana fabuła nowej produkcji:

Scenariusz jest tak wielopoziomowy, że można by pomyśleć o czymś takim, w limitowanej ilości odcinków. Zawsze kiedy myślę o sprowadzeniu filmu do dwóch godzin, to myślę o jakimś odarciu. Sama postać Gabi mogłaby być główną bohaterką takiego serialu, bo jest symbolem pokolenia, o którym mówi się patointeligencja

Jan Komasa dodał również, że nie wyklucza poprowadzenia historii przedstawionej w serialu w kierunku polityki. Stwierdził, że ukazanie na ekranach kulis prowadzonej w Polsce kampanii politycznej mogłoby być niezwykle fascynujące zarówno dla niego, jak i dla widzów.



Komentarze


Dodaj komentarz

2021 Spokeo - Wszelkie prawa zastrzeżone

Portal należy do wydawcy SPOKEO