Jest oświadczenie kardynała Dziwisza

Biskup Jan Szkodoń oskarżany o molestowanie nieletniej. Kard. Dziwisz wydał oświadczenie

W poniedziałek w „Dużym Formacie” ukazał się reportaż Marcina Wójcika zatytułowany „Zły dotyk biskupa z Krakowa”. Autor opisał w nim relację biskupa pomocniczego Archidiecezji Krakowskiej Jana Szkodonia z Moniką. Kobieta wyznała dziennikarzowi, że biskup był niegdyś bliskim przyjacielem jej rodziny i często gościł w jej domu. Gdy miała 15 lat, zaczął pod różnymi pretekstami zapraszać ją do swojego mieszkania przy ul. Kanoniczej w Krakowie. Kobieta twierdzi, że podczas spotkań biskup wsuwał ręce pod jej koszulę oraz bieliznę, a także między uda. Kobieta postanowiła powiadomić o tym prokuraturę w 2019 roku, gdy obejrzała film „Kler”. Sprawa ta, która swój początek miała w 1998 roku, uległa już jednak przedawnieniu i prokuratura umorzyła postępowanie.

Fotografia poglądowa

Odkąd pojawiły się zapowiedzi poniedziałkowego reportażu, w kurii zrobiło się niespokojnie. W niedzielę rzecznik prasowy krakowskiej kurii ks. Łukasz Michalczewski poinformował:

Bp Jan Szkodoń przebywa poza Archidiecezją Krakowską. Powodem są wysuwane wobec niego oskarżenia. Ufamy w pełni podjętej przez Kongregację procedurze i oczekujemy szybkiego poznania prawdy w duchu nauczania papieża Franciszka.

Biskup nie przyznaje się do winy

Bp Jan Szkodoń zamieścił na stronie internetowej Archidiecezji Krakowskiej swoje oświadczenie, w którym poinformował, że podjęto wobec niego kościelne postępowanie. Stwierdził też, że nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów:

W obliczu zapowiadanych doniesień medialnych na temat mojej osoby pragnę przekazać, że zostałem przez Nuncjusza Apostolskiego w Polsce poinformowany o wszczęciu wobec mnie postępowania, które jest przewidziane prawem kanonicznym, oraz że zostały podjęte czynności i decyzje wynikające z norm wewnątrzkościelnych dotyczących biskupa. Stanowczo oświadczam, że przedstawione mi oskarżenia są nieprawdą, oraz że godzą w moje dobre imię, którego zamierzam bronić. Do czasu wyjaśnienia sprawy, nie będę podejmował żadnej pracy duszpasterskiej. Proszę o modlitwę w intencji Kościoła oraz o szybkie poznanie pełnej prawdy.

Oświadczenie kard. Dziwisza

Głos w sprawie zabrał także kardynał Stanisław Dziwisz, który wydał własne oświadczenie. Podkreślił w nim, że zawsze miał o biskupie Szkodoniu dobre zdanie:

Z Księdzem Biskupem współpracowałem wiele lat jako Metropolita Krakowski. Postrzegałem go zawsze jako kapłana głębokiego życia wewnętrznego, modlitwy i wrażliwości na człowieka. Wiem, że wielu kapłanów i wiernych zawsze mogło liczyć na jego zrozumienie i wrażliwość kapłańską. Sformułowane wobec Księdza Biskupa zarzuty boleśnie dotknęły wiele osób, dla których Biskup Jan jest autorytetem, ojcem i przyjacielem. Wszyscy oczekujemy, że zostaną one rzetelnie i szybko wyjaśnione.

Postępowanie w sprawie biskupa Jana Szkodonia prowadzi teraz watykańska Kongregacja Nauki Wiary.