Kto je dostanie?

Deynn i Majewski zbierają pieniądze na walkę z koronawirusem. Przekażą je polskim szpitalom

Temat koronawirusa jest obecnie stale podejmowany przez osoby ze świata show-biznesu i celebrytów. Wielu z nich za pomocą mediów społecznościowych stara się szerzyć wiedzę na temat stosowania odpowiednich środków ostrożności chroniących przed zakażeniem, ostrzegać przed słuchaniem się osób pozbawionych wiedzy z zakresu medycyny lub ciepłym i optymistycznym słowem wesprzeć swoich fanów w tych trudnych chwilach. W podobny sposób zareagowała między innymi Agnieszka Chylińska, która z powodu swojej odwołanej trasy koncertowej zagrała koncert na Facebooku. Są jednak także celebryci, którzy swój status i popularność postanowili wykorzystać w nieco inny sposób. Ostatnio zrobiło się głośno o hollywoodzkich aktorach Blake Lively i Ryanie Reynoldsie, którzy przekazali na banki żywności w USA i Kanadzie milion dolarów. Z kolei w Polsce wkład finansowy w walkę z koronawirusem postanowiło wnieść między innymi małżeństwo youtuberów, Deynn i Majewski.

instagram.com/deynn

Para influencerów od pewnego czasu stara się ocieplić swój wizerunek. Marita Surma-Majewska i Daniel Majewski stali się niegdyś popularni dzięki swoim codziennym vlogom publikowanym na YouTube. Ich kariera jednak podupadła w momencie, gdy siostra Deynn zaczęła wrzucać do sieci niezbyt pochlebne informacje na temat youtuberki. Jej wpisy skutecznie zniechęciły internautów do pary celebrytów.

Fundacja Majewskich

Deynn i Majewski, żeby uciec przed zalewającą ich fala hejtu, uciekli do Stanów Zjednoczonych. Po pewnym czasie wrócili jednak w nadziei, że uda im się podreperować swoją karierę. Zdecydowali, że zaczną pomagać potrzebującym i założyli własną Fundację Unicorn, organizującą zbiórki pieniędzy na określone cele. Fundacja influencerów ma już na swoim koncie wsparcie Australii po pożarach, ratowanie setek zwierząt i udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Majewscy mówili w rozmowie z Plejadą:

Wszystkie nasze akcje powstają pod wpływem chwili. Jesteśmy ludźmi, którzy bardzo przeżywają tragiczne sytuacje w Polsce i na świecie. Uważamy, że jeśli mamy jakąkolwiek szansę, aby pomóc komukolwiek w jakikolwiek sposób, musimy to robić. Nie ukrywamy, że to właśnie za sprawą naszych zasięgów w internecie i więzi z widzami jesteśmy w stanie dokonywać niemożliwego. Zbiórka na walkę z pożarami w Australii, w ramach której w pięć dni zebraliśmy ponad 600 tys. zł powstała pod wpływem chwili podczas wakacji na Dominikanie. Jak się chwilę później okazało, była to najlepsza decyzja naszej fundacji.

Para podkreśliła, że swoją działalnością w czasie epidemii chcieli dać przykład swoim fanom, jak należy teraz postępować:

Podobnie było ze zbiórką na walkę z koronawirusem i pomoc szpitalom zakaźnym w Polsce. Zrezygnowaliśmy z wyjazdu z okazji rocznicy ślubu na Malediwy kilkanaście godzin przed wylotem, widząc, co się dzieje w kraju. Chcieliśmy w ten sposób pokazać społeczeństwu, że bez względu na wszystko należy stosować się do zaleceń rządu i zostać w domu. Organizujemy czas dla naszych odbiorców w internecie, nagrywając filmy na YouTube i utrzymując bliższy kontakt na Instagramach, a wczoraj rano zdecydowaliśmy się, że możemy pomóc nie tylko w mobilizacji do siedzenia na tyłku, ale i największym bohaterom w kraju - tym, którzy walczą, nie bojąc się pandemii, która opanowała cały świat.

Komu zostaną przekazane pieniądze?

Para influencerów w rozmowie z Plejadą zapewnia, że wszystkie uzbierane pieniądze zostaną przekazane polskim szpitalom. Podkreślają, że ich fundacja nie pobiera żadnej prowizji od prowadzenia zbiórek:

Cała suma zebrana na walkę z koronawirusem zostanie przesłana do najbardziej potrzebujących szpitali zakaźnych w kraju. Za ”najbardziej potrzebujące” uznajemy te największe lub posiadające najmniejsze zaplecze finansowe lub możliwości. W zależności od kwoty, jaką uda nam się zebrać podczas naszej akcji #korona dla ochrony zdrowia będziemy mogli ocenić w jakiej skali, a przede wszystkim ile placówek otrzyma pomoc. Zbiórka kończy się w niedzielę o północy i już w poniedziałek chcielibyśmy przekazać zebrane pieniądze, ponieważ w czasie pandemii każda minuta jest na wagę złota.

Youtuberom udało się już uzbierać 200 tysięcy złotych na walkę z koronawirusem. Ta kwota jeszcze na pewno wzrośnie, poniwaz zbiórka trwać będzie do niedzieli. Co ciekawe, z prośbą o pomoc do Deynn i Majewskiego odezwało się także wrocławskie ZOO, które również zostało dotknięte przez epidemię.

Zobacz także: Deynn skrytykowała wyjazd Wersow do Los Angeles