Internauci rozbawieni

"Chajzerować" i "chajzerowskie przeprosiny" w słowniku slangu. Prof. Bralczyk zabiera głos

Filip Chajzer nie jest ulubieńcem telewidzów. Jest zupełnym przeciwieństwem swojego ojca, którego wszyscy uwielbiali nawet za reklamy proszku do prania. Wszystko zaczęło się od jego wpadki w programie „Azja Express”, a ostatnio zaliczył kolejną, konkretną wpadkę, której ludzie nie potrafią mu wybaczyć – rozeszło się o „parodiowanie” ataków paniki na wizji, w studio Dzień Dobry TVN. Nawet gwiazdy odniosły się do tego, jak słabo zachował się Chajzer.

AKPA

Teraz wszyscy mówią o Chajzerze dużo, ale niestety – dużo złego. Nasiliło się to po materiale o tytule „Błędne koło Filipa Chajzera”, który nagrał popularny vloger – Gargamel.

Mocno o Chajzerze

W swoim filmie bardzo mocno punktuje prezentera, wywleka mu różnego rodzaju zachowania, a także trafnie podsumowuje. Film w tym momencie ma ponad milion wyświetleń. Ludzie byli zachwyceni, a to skłoniło niektórych do… stworzenia nowych słów w słowniku slangu młodzieżowego.

Od tego momentu mamy więc w nim dwa nowe hasła: „chajzerować” oraz „chajzerowskie przeprosiny”. Pierwszy z nich ma definicję „zrobienie czegoś złego/żenującego/upokarzającego, a następnie próbowanie się wybielić innym, dobrym aktem”. Drugie hasło to w zasadzie związek frazeologiczny, który, według słownika ma opisywać sytuację w której mieliśmy przeprosić kogoś za swoje zachowanie, a w rzeczywistości jeszcze dodatkowo ją oczerniamy.


Prof. Bralczyk zabiera głos

Podczas gdy wszyscy cieszą się z tych słów, a nawet sugerują, że mogłoby to być „młodzieżowe słowo roku 2020” - prof. Bralczyk chce ostudzić nastroje. Dość krytycznie podszedł do dwóch tych haseł i proponuje, aby jednak ich nie używać. Nie chodzi o sformułowanie samo w sobie, ale o jego negatywne nacechowanie.

Eponimy na ogół oznaczają coś negatywnego i mają wydźwięk osobisty. I choć samo słowo o którym pani wspomniała od strony językowej jest poprawne, to jednak etycznie ryzykowne. Nie podoba mi się

- powiedział prof. Jerzy Bralczyk w rozmowie z portalem Wirtualna Polska. Dodał również:

W języku polskim to dość powszechne, że pewne zjawiska pochodzą od czyjegoś nazwiska. Dobrym przykładem jest np. słowo "lepperyzacja". Niestety czasem zdarza się, że ktoś popełni jakieś głupstwo i już jest skreślony. Nie jestem za używaniem tego słowa

A co wy sądzicie?

Może zainteresują Cię także:


Komentarze


Dodaj komentarz

Przepisz kod

2021 Spokeo - Wszelkie prawa zastrzeżone

Portal należy do wydawcy SPOKEO