Tego nigdy nie daj sobie wmówić, jeśli jesteś matką. Porady dla mamy.

Wszechobecne natarcie matek na wszystko ma swoje wytłumaczenie. Twoje dziecko jest nieszczęśliwe? To pewnie dlatego, że realizujesz się zawodowo i znacznie mniej czasu poświęcasz maluchowi niż gdybyś siedziała w domu. Nie karmisz piersią? Nie zbudujesz odpowiedniej więzi z potomkiem. Wolisz w sobotę dłużej pospać niż zabrać swoje pociechy na plac zabaw? Mają gotową odpowiedź na wszystko, nie ugryzą się w język i nie zastanowią. Że ktoś nie może karmić piersią, ktoś musi wrócić do pracy, że ktoś może chorować. Wbijają szpilę i sprawiają ogromną przykrość. Są WSZĘDZIE. Ale macie też nas i my wiemy, że jest kilka rzeczy, którymi absolutnie nie powinnyście się przejmować. Przede wszystkim gadaniem innych, bo sama wiesz najlepiej jak takie maleństwo wychowywać i się nim opiekować. A ponadto wieloma innymi rzeczami.

Sprawdź także: robisz to w ciąży? Twoje dziecko może umrzeć.


Wróciłaś do pracy? Masz wyrzuty sumienia? Przestań je mieć!

Dzieci, których mamy pracują są tak samo szczęśliwe jak te, których mamy siedzą całymi dniami w domu. Jeśli jest to ich własny wybór – okej. Ale jeśli nie i chciały wrócić do pracy, ale coś je zatrzymało – w końcu zaczną odczuwać frustrację. Ponadto mama, która pracuje, szczególnie gdy jest jedynym żywicielem rodziny zapewni im lepszy komfort życia jeśli powróci do wykonywania swoich obowiązków na polu zawodowym.
Takie kobiety są często mocniej spełnione, mają więcej chęci do działania więc z pewnością dziecko to odczuje. W pozytywny sposób. Poza tym tęsknią za dziećmi, więc później silniej budują z nimi więź.

Nie karmisz piersią? Wcale nie jesteś gorsza

Chociaż oczywiście karmienie piersią jest bardzo zdrowe – niesie korzyści zarówno dla matki, jak i dziecka, to przecież nie jest koniecznością. Czasami karmić nie można, czasami można po prostu nie chcieć. To kompletna bzdura, że jeśli nie daje się swojemu dziecku mleka z piersi to więź między nimi jest znacznie słabsza. Są przecież inne sposoby na budowanie więzi – przytulanie, całowanie, głaskanie, śpiewanie i opowiadanie bajek. Czasami po prostu trzeba przerwać karmienie, chociażby po to żeby wrócić do pracy albo z różnych innych powodów. Oczywiście, że dla dziecka lepiej, kiedy możliwie jak najdłużej żywi się mlekiem z piersi, ale nie przesadzajmy w żadną stronę.

Sprawdź także: kalendarz szczepień

Śpisz dłużej w weekend? Super!

Co z tego, że w tym czasie zabrałabyś dzieciaki na basen, plac zabaw, spacer czy w inne, wymyślne miejsca, jeśli szybko byś się zmęczyła i w dodatku była sfrustrowana? Zmęczona → sfrustrowana → wściekła. Prosta droga. A dzieci to czują. Więc zdecydowanie lepiej, jeśli sobie odpuścisz i dłużej będziesz leżakowała w łóżku w sobotę czy niedzielę. Szczególnie, jeśli w tygodniu pracujesz na dwa etaty – w domu i w pracy. Nie biczuj siebie za to, że nie chciało ci się wstać o 6 rano i zrobić dzieciom pożywnej owsianki z owocami na dobry start.

Zaspokajasz swoje potrzeby kosztem czasu dla dzieci? Olej co mówią

Doskonale, że o siebie dbasz. To, że jesteś matką nie czyni z ciebie niewolnicy. A już na pewno nie powinno powodować, że będziesz 24/7 siedziała tylko przy nich, zmieniała pieluchy i żebyś nie znalazła nawet najmniejszego momentu dla siebie. Masz ochotę na drzemkę w ciągu dnia? Powiedz komuś, żeby przejął dzieci i to zrób. SPA wieczorem w twojej łazience, kiedy dzieciaki śpią? Bawią się, więc poczytaj książkę. Idź do kina, wyjdź na randkę z mężem. Pamiętaj, że MUSISZ być wypoczęta i szczęśliwa sama ze sobą, żeby twoje maluchy były szczęśliwe. One czują każdą najmniejszą frustrację. Trzeba być przede wszystkim sobą sprzed ciąży, nie podporządkowywać wszystkiego pod dzieci, żeby być zawsze szczęśliwym i by one również były zadowolone.

Sprawdź także: najczęściej wybierane imiona dla dziewczynki w 2018 roku lub najczęściej wybierane imiona dla chłopca w 2018 roku