„To chyba dlatego, że ciągle wyglądam na chorego”

Daniel Radcliffe dementuje plotki, że zachorował na koronawirusa. Padł ofiarą żartu na Twitterze

Daniel Radcliffe zasłynął w swoim czasie rolą Harry’ego Pottera, której poświęcił większą część dzieciństwa i wczesnej młodości. Występ w filmach o przygodach młodego czarodzieja pozwolił zaskarbić mu sobie sympatię fanów na całym świecie. Po zakończeniu produkcji ostatniej części istniały pewne obawy, że Radcliffe na zawsze już pozostanie przypisany do tej charakterystycznej roli, przez co będzie miał trudności z rozwojem dalszej kariery. Okazało się jednak, że udało mu się zdjąć z siebie łatkę bohatera filmów opartych na powieści J. K. Rowling i wciąż nie może narzekać na brak propozycji w nowych produkcjach oraz sztukach teatralnych. Jego fani przeżyli więc chwilę grozy, gdy świat obiegła informacja opublikowana na Twitterze, że Radcliffe otrzymał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa.

wikimedia.org

Doniesienia te okazały się na szczęście nieprawdziwe.

Ponury żart

Daniel Radcliffe udzielił ostatnio wywiadu dziennikarzowi australijskiego programu „Smallzy’s Surgery”. Aktor rozwiał w nim wszelkie wątpliwości i wyjaśnił, że nie jest zakażony i nic mu nie dolega. Stwierdził, że najwyraźniej ktoś postanowił sobie z niego zażartować, a o wszystkim dowiedział się przez przypadek, gdy przygotowywał się do występu w sztuce teatralnej:

Wszedłem do pokoju charakteryzacji, żeby przygotować się do występu i jeden z makijażystów nagle wypalił: „Moja siostrzenica właśnie napisała mi SMS-a, że masz koronawirusa”. Nie wiedziałem o co chodzi, ale pokazał mi tweeta, w którym napisano, że jestem pierwszą znaną osobą zakażoną koronawirusem. Opublikowano go chyba na fałszywym koncie BBC i zobaczyło go wiele tysięcy osób... Tak działa internet.

Radcliffe wyraził także przypuszczenie, że wybór twórców nieciekawego żartu zapewne padł na niego z powodu jego charakterystycznego wyglądu. Dodał żartobliwie, że traktuje to jako rodzaj wyróżnienia:

To chyba dlatego, że ciągle wyglądam na chorego, więc jak ktoś powie o mnie coś takiego, to ludzie są w stanie w to uwierzyć. Jestem bardzo blady. Ale cóż, schlebia mi, że to akurat mnie wybrali.

Uważacie, że żart internautów był zabawny?

Zobacz także: Daniel Radcliffe opowiedział o swoim alkoholizmie. „Wiązało się to z paniką”