Dosięgnie go sprawiedliwość

Polak, który zgwałcił i zamordował Libby Squire w końcu usłyszał zarzuty

W nocy z 31 stycznia na 1 lutego wsadzili ją pijaną do taksówki, żeby bezpiecznie dotarła do domu. Taksówkarz podwiózł ją pod same drzwi, ale kobieta usiadła na pobliskiej ławce, zamiast czmychnąć do mieszkania. Kilka minut po jej powrocie podjechało auto, do którego 21-letnia Libby Squire, studentka filozofii, wsiadła. To zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu. To ostatni raz kiedy widziano dziewczynę żywą.

wiadomosci.gazeta.pl

Rodzina zgłosiła jej zaginięcie, a dziewczyna była poszukiwana przez siedem tygodni – w każdym możliwym miejscu. W parkach, zalewach, rzekach i stawach. Niestety, nie udało się odnaleźć jej żywej. Ciało znaleziono w wodach estuarium Humber.

Śledczy kompletowali dowody

Kilka miesięcy trwało dokładnie ustalanie okoliczności śmierci, badaniu szczątków, a także zbieraniu dowodów. Postawili zarzuty 25-letniemu Polakowi, który w Wielkiej Brytanii pracował jako rzeźnik. Mężczyzna jest mężem, a także ojcem dwójki dzieci. Paweł R. usłyszał zarzuty o gwałt, a także zabójstwo młodej studentki filozofii. 30 października zostanie doprowadzony przed sąd.
To nie jest pierwsze oskarżenie wobec 25-letniego mężczyzny – wcześniej miał już zarzuty niezwiązane bezpośrednio ze sprawą Libby. Usłyszał zarzut o trzy włamania, podglądanie i publiczną obrazę moralności.

Ta decyzja został podjęta po szczegółowej analizie dowodów przedstawionych nam przez policję w Humberside, jako wynik ich długiego i złożonego dochodzenia

- powiedział prokurator Gerry Wareham w rozmowie z BBC News