Zaskoczeni?

Nowe wiadomości w sprawie Ezry Millera i jego ataku na kobietę

Niedawno informowaliśmy o tym, że do sieci trafiło wideo jak Ezra Miller dusił kobietę. Widać tam dokładnie jak aktor z „Musimy porozmawiać o Kevinie” doskakuje do śmiejącej się kobiety i krzyczy do niej „chcesz się bić?”, łapie ją następnie za gardło i na samym końcu powala na ziemię. Do zdarzenia doszło w jednym z barów na Islandii i pojawiło się mnóstwo wiadomości, że sprawą zajęła się tamtejsza policja. Okazuje się, że wcale tak nie było. 

 

wikimedia.org

Policja dementuje 

Islandzka policja poinformowała w rozmowie portal „The Wrap”, że żadne śledztwo w sprawie rzekomej napaści aktora nie jest prowadzone. I nie będzie – dopóki jakaś osoba obecna podczas zdarzenia lub sama poszkodowana nie zgłosi się na policję i nie zezna, że została zaatakowana przez Millera. 

W sieci jednak nadal wrze. Wiele osób nie zostawiło suchej nitki na Millerze. W Internecie pojawiła się nawet petycja, która wnioskuje, aby odebrać mu rolę Flasha i przekazać ją niejakiemu Grantowi Gustinowi, czyli odtwórcy superbohatera w serialu telewizyjnym. 

Nie wszyscy jednak dali porwać się tej nagonce. Niektórzy stwierdzili, że nie wiadomo do czego dokładnie tam doszło i o co poszło. Niektórzy spekulowali, że to może nawet nie być aktor, a inni z kolei motywowali niewinność aktora tym, że wideo jest wyjęte z kontekstu. 

Na razie sam aktor nie zabrał głosu w tej sprawie.