Najlepsze klasyczne pozycje seksualne - misjonarska, na jeźdźca

Seks jest nieodłączną częścią związku (chyba, że dwoje ludzi zadecyduje wspólnie, że tego seksu uprawiać nie chcą). Jest nie tylko aktem czysto fizycznym, hedonistycznym, ale również ma podłoże emocjonalne i prokreacyjne. Są jednak takie pozycje, które lubią mężczyźni, ale nie przepadają za nimi kobiety. Często jest również odwrotnie. Kluczem do dobrego pożycia jest rozmowa, ale również dobór odpowiednich pozycji seksualnych, dzięki którym i kobieta, i mężczyzna dojdzie do spełnienia. Poniżej proponujemy ciekawe pozycje seksualne, dzięki którym zarówno dziewczyna, jak i chłopak będą mieli niesamowitą przyjemność. A dodatkowo – nie są one skomplikowane, jak niektóre pozycje wyjęte prosto z Kamasutry.


1. Pozycja misjonarska

W pierwotnej wersji tej pozycji, kobieta leży na plecach i ma delikatnie rozchylone, wyprostowane nogi. Mężczyzna dominuje w tej pozycji, nadając tempo stosunkowi. Można oczywiście pozwolić sobie na dowolne wariacje – na przykład oplecenie ciała mężczyzny nogami, przyciśnięcie go do siebie czy przyciągnięcie nóg do klatki piersiowej lub założenie ich na ramiona partnera.
Ta pozycja jest dobra zarówno dla mężczyzny – który może jednocześnie pieścić piersi ukochanej, a także dla kobiety – która odczuwa bliskość swojego faceta.
To prosta pozycja, która daje tyle samo przyjemności zarówno mężczyźnie, jak i kobiecie.

2. Pozycja „na jeźdźca”

Tutaj to kobieta trzyma lejce i decyduje jak będzie wyglądał stosunek. Mężczyzna leży na plecach, a kobieta siada na nim okrakiem i to ona ma ostatnie słowo. Może poruszać się na członku wolno lub szybko, penetracja może być głęboka lub też nie. Tutaj partnerka nadaje tempo i wybiera, jak będzie wyglądał seks. Jest tak samo przyjemna dla mężczyzny, jak i dla kobiety (choć dla tej drugiej chyba bardziej). Partner ma bowiem bardzo łatwy dostęp do łechtaczki oraz piersi swojej partnerki. Da ona zarówno jednemu, jak i drugiemu bardzo dużo satysfakcji.

3. Pozycja „na pieska”.

Pozycje od tyłu wymagają trochę więcej skupienia. Są one minimalnie bardziej przyjemne dla mężczyzn, aniżeli dla kobiet. Mimo wszystko, jeśli mężczyzna ma długie ręce, spokojnie może przy tym pieścić łechtaczkę oraz piersi swojej partnerki. Penetracja może zależeć zarówno od jednego, jak i od drugiego – to kwestia porozumienia. W tej pozycji kobieta klęczy, opierając się dłońmi np. o łóżko czy kanapę, a mężczyzna penetruje ją od tyłu, trzymając ręce na jej biodrach lub, opcjonalnie, w innym zadowalającym partnerów miejscu.

4. Pozycja „na łyżeczkę”

Tutaj kobieta kładzie się na boku, a mężczyzna za nią. Stosunek jest powolny, miarowy i to mężczyzna decyduje o jego tempie. To idealna pozycja dla leniuchów, ale także w momencie, kiedy kobieta jest w ciąży. Można spleść ze sobą dłonie, ale również partner ma pełne pole do popisu jeśli chodzi o pieszczenie ciała kobiety. Przyjemnie jest również później usnąć „na łyżeczkę”.

Jak widać – seks nie wymaga wymyślnych pozycji, aby było przyjemnie. Te pozycje wykona każdy – nawet przy dużej różnicy wzrostu, a także wagi. Przyniesie ona obydwojgu partnerom niesamowitą przyjemność.