Makabryczna historia z Rosji

12-latka z Rosji była sprzedawana przez matkę okolicznym pedofilom za flaszkę wódki

Z natury mamy kojarzą się z bezpieczeństwem, ciepłem i bezgraniczną miłością. Gotowe są dla nas zrobić wszystko i chcą nas bronić przed nawet najmniejszym złem tego świata. Niestety, nie wszystkie dzieci mają tyle szczęścia. Niektóre matki okazują się kompletnymi potworami – bezdusznymi i gotowymi wyrządzić swoim własnym dzieciom piekło na ziemi. Przerażające jest to, co zrobiła „matka” z Rosji swojej 12-letniej córce. W wyniku traumatycznych wydarzeń chodzi na czworaka jak zwierzę, a także przestała mówić.


Matka nie dość, że zamykała ją w klatce lub w oborze z bydłem, to jeszcze sprzedawała ją pedofilom za butelkę wódki.

„Dziewczynka Mowgli z Rosji”

Do dramatu doszło w miejscowości Oryol, które mieści się w Rosji. Według tego, co udało się ustalić śledczym – to matka zgotowała jej tak paskudny los. Zimą zamykała ją w klatce, która ustawiona była w domu. Latem z kolei zamykała ją wśród zwierząt m.in. krów czy psów w oborze. Prawdopodobnie dlatego dziewczynka porusza się obecnie na czworaka, nie umie chodzić na dwóch nogach, a jednocześnie nie umie mówić.

Okazało się również, że jej matka handlowała dziewczynką jak żywym towarem. Wszystko… za flaszkę wódki. Aż ciężko sobie wyobrazić, że kobieta, która nosiła to dziecko 9 miesięcy pod sercem zdecydowała się sprzedać je za butelkę wódki okolicznym pedofilom.

Uratowało ją wyjście z klatki

Samodzielnie wydostała się z niej, a inny mieszkaniec zauważył jak szła na czworaka po ulicy. Osoby, które ją wtedy widziały mówiły, że „dziewczynka wydawała dziwne odgłosy”. Powiadomione zostały odpowiednie służby, które postanowiły zabrać dziecko. Została przewieziona do szpitala – tam odkryto, że nie chce dać się położyć lekarzom na łóżku, jest w stosunku do nich nieufna, a także je rękami. Powoli jednak sytuacja się normuje.

Co grozi jej matce?

Jak udało się ustalić – matka ma 38 lat i pochodzi z Czeczenii, a dziewczynka ma na imię Diana. Kobieta urodziła ośmioro dzieci, ale siódemkę jej odebrano ze względu na alkoholizm. Ukrywała ona istnienie swojego najmłodszego dziecka – tylko dlatego spotkało ją to, co spotkało.

Lyudmila Krylova w rozmowie z lokalną prasą wyznała te wszystkie wiadomości:

Jej matka jest alkoholiczką, kobieta ma w sumie ośmioro dzieci. Siedmioro zostało jej wcześniej odebranych. Jak widać, udawało jej się przez lata skutecznie ukrywać istnienie Diany

Matka zaprzecza, że sprzedawała córkę pedofilom. Mówiła również, że dziecko jest upośledzone od urodzenia.