Aktor zdradził, że nie ma teraz lekko

Marcin Januszkiewicz z serialu „Ojciec Mateusz” został kurierem! Aktor znalazł nową pracę

Epidemia koronawirusa mocno wstrząsnęła branżą rozrywkową. Pandemia uniemożliwiła realizację wielu filmów i seriali, przez co całe ekipy pracujące na planie straciły swoją dotychczasową pracę. Taki los spotkał między innymi aktorów znanych z seriali „Na Wspólnej” czy „Ojciec Mateusz” - w tym Marcina Januszkiewicza. Niedawno aktor udzielił wywiadu dla „Super Expressu”, w którym wyznał, że przed epidemią udało mu się odłożyć trochę pieniędzy, które pozwoliłyby mu w obecnych warunkach przeżyć okres mniej więcej od trzech do czterech miesięcy. Aktor postanowił więc nie czekać na zupełną utratę środków do życia i poszukał innego źródła utrzymania.

AKPA

Januszkiewicz wyznał w wywiadzie, że niedawno rozpoczął pracę w firmie kurierskiej. Przyznał, że praca nie należy do lekkich, ale cieszy się, że dzięki niej jest w stanie utrzymać siebie i swoją rodzinę:

Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto jest taki cwaniak i stać go na prawie pół roku życia bez przychodu: płacenia rachunków, zobowiązań, kredytów, paliwa etc. Sam kilka dni temu poszedłem w związku z tym do pracy. Rozwożę paczki, wstaję przed piątą, w pracy jestem od 6 do 19. Ciężko jest. Ale stwierdzam fakt, nie narzekam. Tak naprawdę cieszę się, że udało mi się znaleźć pracę i zadbać o siebie i swoich bliskich.

Aktor w rozmowie z „Super Expressem” zwrócił również uwagę na ciężką sytuację swoich kolegów z branży, którzy wcale nie mają tak wysokich zarobków, jak się może wydawać:

Życie artysty to często praca od zlecenia do zlecenia. Często artyści-szczęśliwcy na etatach, aktorzy, tancerze, śpiewacy, zarabiają najniższą krajową. A dodatkowe stawki za spektakle - których granych jest zresztą coraz mniej - są bardzo niskie.

Marcin Januszkiewicz swoją nową pracą pochwalił się również na Instagramie, gdzie opublikował zdjęcie zrobione w służbowym samochodzie dostawczym. Wyjaśnił przy nim, dlaczego postanowił się przebranżowić:

Można już teraz przewidzieć, że lada moment czeka nas ogromne bezrobocie. To jest między innymi post o tym, że właśnie poszedłem do „normalnej" pracy. Rozwożę paczki. 6-19. Jest ciężko, wiadomo. Ale mam tu fajnych ludzi obok, którzy od dawna już tak dzielnie tyrają. (...) Pracowałem w sumie już kiedyś na zmywaku, więc znam zapach pieniądza 8zł/h. Nie oceniam czy to fajnie, czy niefajnie. (...) Czas naprawdę wziąć się do roboty ludziska, znaleźć w sobie siłę, zahartować się w tej sytuacji.

Trzeba przyznać, że postawa aktora robi wrażenie. Myślicie, że inne gwiazdy powinny brać z niego przykład?

 
 
 
line-height: 18px;">Wyświetl ten post na Instagramie.

Drodzy, czasy mamy jakie mamy, ale powiem Wam - zaczyna mnie dziwić jak wielu ludzi dookoła nie zdaje sobie sprawy z tego, że świat jaki znaliśmy do tej pory się już skończył i nie wróci. I że nic nam się nie należy, żadna manna z nieba nie spadnie. I że trzeba o swoje naprawdę zadbać - i to jak najszybciej. Można już teraz przewidzieć, że lada moment czeka nas ogromne bezrobocie. To jest między innymi post o tym, że właśnie poszedłem do "normalnej" pracy. Rozwożę paczki. 6-19. Jest ciężko,wiaodmo. Ale mam tu fajnych ludzi obok, którzy od dawna już tak dzielnie tyrają. I nie, to nie jest tak, że wcześniej żyłem z głową w chmurach i zarabiałem bajońskie sumy na klepaniu wierszyków śpiewaniu pioseneczek i nie miałem pojęcia jak wygląda praca większości obywateli - bo mój wyuczony zawód to rzemiosło i naprawdę ciężki kawał chleba. Pracowałem w sumie już kiedyś na zmywaku, więc znam zapach pieniądza 8zł/h. Nie oceniam czy to fajnie czy niefajnie. Ale ten mój post jest też o tym, a raczej przede wszystkim o tym, że - wybaczcie określenie - NIE MA CO PIERDOLIĆ. Czas naprawdę wziąć się do roboty ludziska, znaleźć w sobie siłę, zahartować się w tej sytuacji. Narzekanie na ten stan, czekanie na Bóg wie co czy instagramowe pocieszające lamenty naprawdę są aktualnie z dupy. Trzeba walczyć ziomy! O tym jest ten post! Do roboty. Walczcie. O siebie i o swoich bliskich. I o pracę też. Póki ona jeszcze jest. PS Ciągle będę śpiewał, grał i pisał, bo to umiem i to mogę robić zawsze,wiadomo. No i co jak co, ale kuriera zagram kiedyś oscarowo. :) #nofilter #nojokes

Post udostępniony przez ?????? ????????????? (@marcinjanuszkiewicz)