Gratka dla fanów piosenkarza

Król - Dawid Podsiadło pojawił się w odcinku serialu. Co powiedział na temat swojej roli?

Dawid Podsiadło to od pewnego czasu jeden z najpopularniejszych polskich wykonawców. Ku zaskoczeniu wielu osób, które śledzą serial "Król" - na ekranie pojawił się właśnie on. Widzowie byli zachwyceni i szybko puszczali to dalej na Twitterze. Okazuje się, że to było marzenie piosenkarza, aby pojawić się w ekranizacji. Co powiedział o tej przygodzie? 

Król - Dawid Podsiadło pojawił się w serialu 

Ci, którzy nie obserwują reżysera serialu - Jana P. Matuszyńskiego - mogli nie wiedzieć, że piosenkarz wystąpi w jednym z odcinków. Właśnie to reżyser poinformował o tym fakcie na swoim Instagramie jako pierwszy: 

 
 
 
line-height: 18px;">Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Jan P. Matuszynski (@janpmatuszynski)

AKPA

W niedzielę, tuż po emisji odcinku, napisał o tym sam Dawid Podsiadło. Opowiedział fanom o tym, jak to się stało, że w ogóle znalazł się w odcinku serialu. Wyznał, że po przeczytaniu "Króla" był bardzo "poruszony i szczęśliwy, że trafił na tak piękną opowieść". 

Potem opowiedział o tym, co zrobił tuż po przeczytaniu i o tym, co doprowadziło do tego, że zagrał w serialu: 

Postanowiłem wyznać te uczucia Autorowi powieści, który wysłuchał mnie i nawet się uśmiechnął. Minęło parę lat, a moja radość miała okazję powrócić ze zdwojoną siłą, gdy dostałem wiadomość: "Dawcio, robimy ten serial, mówiłeś, że jeśli będziemy robić i zmieścisz nam się w wizji to żeby dać znaka. No to dajemy znaka. Chcesz mignąć?" I taka oto historia mojego mignięcia w "Królu". Bardzo dziękuję Szczepanowi Twardochowi, Janowi P. Matuszyńskiemu, że mogłem spełnić swoje marzenia. 

Widzieliście odcinek z Dawidem? Jak Wam się podoba serial "Król"?