Izraelska sonda rozbiła się podczas lądowania na księżycu | Informacje z kosmosu na Spokeo.pl

Wyzwania wysłania statku na księżyc podjęła się izraelska organizacja non-profit o nazwie SpaceIL.


Jak informują organizatorzy misji - zaplanowane "miękkie" lądowanie nie powiodło się. W ostatniej fazie lotu na powierzchnię Księżyca pojawiły się problemy techniczne. Problemy z łącznością sprawiły, że w kluczowej jego fazie utracono możliwość sterowania Beresheetem. Nadzieja na odzyskanie kontroli zniknęła, gdy systemy kontroli lotu wyłączyły się na kilka minut przed planowanym zetknięciem sondy z powierzchnią Księżyca. Skutkiem awarii, sonda nie zdołała wyhamować i rozbiła się na naszym satelicie, ulegając całkowitemu zniszczeniu.
Wysłanie Beresheet było pierwszym takim przedsięwzięciem Izraela i pierwszym w historii organizowanym przez prywatną organizację. Koszt tej misji wyniósł ok. 100 milionów dolarów.


sonda Beresheet

Izraelski projekt miał średnicę 2 metrów oraz wysokość 1,5 metra, wagę 150 kg, a razem z paliwem masa startowa wyniosła 585 kg. Zbudowana przez firmę Israel Aerospace Industries (IAI), sonda wystartowała 21 lutego tego roku. Aby zmniejszyć koszty, wyniesiono ją na orbitę wraz z indonezyjskim satelitą komunikacyjnym i satelitą US Air Force.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapewnił, że jego kraj będzie podejmował dalsze starania, by dokonać lądowania na ziemskim satelicie. Do tej pory ta sztuka udała się jedynie Stanom Zjednoczonym, Związkowi Sowieckiemu i Chinom.