Po czym poznać, że twoje dziecko jest uzależnione od Internetu?

Coraz więcej rodziców jest zaniepokojona ilością czasu spędzaną przez ich dzieci przy komputerze, czy telefonie. Istnieje wiele mitów na temat tego, co jest już uzależnieniem od Internetu, a co po prostu sposobem na spędzanie wolnego czasu.


Czym jest uzależnienie od Internetu?

Specjaliści alarmują, że samo spędzanie dużej ilości czasu przy komputerze nie jest jeszcze uzależnieniem. O uzależnieniu świadczy to, jaki dana rzecz ma wpływ na nasze życie. Czy wpływa na inne obszary naszego funkcjonowania? Według Mark’a Griffiths’a wyróżnia się sześć symptomów uzależnienia od Internetu. Spełnienie trzech z nich, może oznaczać problemy. Pierwszy z nich to dominacja. Mówimy o niej, gdy korzystanie z Internetu staje się najważniejszą czynnością w życiu. Kolejny symptom to znacząca rola Internetu w zmianie nastroju. Jeśli dziecko źle się czuje bez dostępu do sieci i ciągle o nim myśli, może to oznaczać uzależnienie. Trzecim symptomem jest tolerancja. Tak samo jak w przypadku innych używek. Cały czas potrzebujemy więcej. Kolejny niepokojący znak to zespół abstynencyjny, czyli rozdrażnienie i złe samopoczucie, gdy nie mamy dostępu do Internetu. Piątym symptomem jest konflikt, który powstaje w dziecku, gdy musi wybierać jak woli spędzać czas. Najczęściej wybierając jednak spędzenie czasu w Internecie. Ostatni z niepokojących znaków są nawroty. A więc niekontrolowane korzystanie z sieci pojawiające się po okresach, gdy dostęp do niej był ograniczony, na przykład po powrocie ze szkoły.

Przyczyny uzależnienia

Przyczyną uzależnienia jest najczęściej próba ucieczki przed rzeczywistością, w której pojawiają się różnego rodzaju problemy. Jest to rozwiązanie, które na krótką metę przynosi efekty, z czasem jednak potrzebujemy naszego „narkotyku” coraz więcej. Dodatkowo nie skupiamy się na rozwiązaniu danych problemów, a na interakcji z komputerem, czy telefonem.

Sprawdź również: Te aplikacje na Android kradą pieniądze! 

Sygnały ostrzegawcze

Pierwszymi sygnałami ostrzegawczymi są unikanie wychodzenia z domu, długotrwały obniżony nastrój czy problemy zdrowotne takie jak ból kręgosłupa, oczu, głowy, karku, a nawet problemy jelitowe.

Jak możemy pomóc?

Po pierwsze, nie wyciągajmy pochopnych wniosków. W Internecie można robić różne rzeczy. Twoje dziecko chodzi do szkoły, a więc powinno się uczyć. W dzisiejszych czasach głównym źródłem wiedzy jest właśnie Internet, nie książki. Postaraj się porozmawiać ze swoim dzieckiem, zainteresuj się tym co tam robi. Nie oceniaj. Niech pokaże Ci na jakie strony wchodzi, w co gra. Jeśli uznasz, że Twoje dziecko rzeczywiście ma problem, z który nie może sobie poradzić, warto siegnąć po wsparcie specjalisty. Pamiętaj, jednak żeby uzgodnić to ze swoim dzieckiem i spokojnie wytłumaczyć dlaczego się o nie martwić. Jeśli wolisz zapobiegać, a nie leczyć najlepiej od początku kontroluj czas spędzany przez swoje dziecko w Internecie. Nie zapominajmy, że dziecko bierze przykład ze swoich rodziców. Jeśli Ty spędzasz dużo czasu przy komputerze, może być tak, że twoja pociecha czuje, że to jest jedyny sposób na spędzanie wolnego czasu i robi tak jak ty. Warto zaplanować czas wolny ze swoim dzieckiem, zabrać je do kina, pokazać gry planszowe, gry na świeżym powietrzu czy iść na basen.

Sprawdź również: Zmiany na Facebook'u - tego się nie spodziewasz