Kryzys jest realny?

Doda postanowiła odnieść się do plotek o kryzysie w małżeństwie z Emilem Stępniem

Ostatnio fani bardzo zaniepokoili się tym, co dzieje się w związku Dody i Emila Stępnia. Okazuje się, że coraz mniej pojawia się zdjęć Dody z mężem. Niedawno wybrała się ona również na tygodniowe wakacje i to ze swoją przyjaciółką. To już kompletnie zdezorientowało fanów, którzy zaczęli dopytywać się gwiazdy, czy w jej związku wszystko dzieje się tak, jak powinno. Plotki zaczęły już męczyć samą Dodę, która postanowiła odnieść się do wszystkich zarzutów.

kobieta.onet.pl

Co prawda Doda ma za sobą wiele burzliwych związków i zawsze chętnie dzieliła się tym w mediach społecznościowych, więc nie dziwimy się, że nagły brak partnera na jej zdjęciach trochę martwi fanów.

Doda nie wytrzymała

Faktycznie rzadko zabierała go na ścianki, rzadko dzieliła się ich życiem prywatnym i pojawiało się niewiele wspólnych fotografii – widocznie mąż zmienił podejście Dody do dzielenia się wszystkim w sieci. Fani jednak dopatrzyli się w tym kryzysu. I w końcu Dorota Rabczewska nie wytrzymała, i postanowiła to skomentować w wywiadzie z „Party”, a przy okazji wbiła szpilkę swoim kolegom i koleżankom z branży:

A u mnie nasila się irytacja, kiedy ludzie wierzą w Instagram niczym w Boga. Przecież to bańka mydlana, łatwo można tym manipulować. Prawda jest taka, że postanowiłam nie upubliczniać małżeństwa. Znam popularne osoby, które dawno się rozstały z partnerami, a nadal wrzucają z nimi zdjęcia do internetu, bo na tym zarabiają. Instagram to nie jest prawdziwe życie, to nie jest nawet większy kawałek życia, a wszyscy uznają go za prawdę objawioną

Wydaje nam się, że to powinno uciąć wszystkie spekulacje – wiemy, jak kończyły się związki, które wystawiane były pod publiczność. Mimo to – nie wszyscy fani czują się uspokojeni.