Witamy wśród nas!

Ukrainiec Andrej Sirowatski, który ratował ludzi w wypadku, dostał polskie obywatelstwo

O Andreju Sirowatskim zrobiło się głośno 9 czerwca, kiedy to na trasie A6 miał miejsce straszliwy wypadek. Osiem samochodów zderzyło się ze sobą, na skutek czego część z nich zaczęła się palić. W efekcie zginęło aż sześć osób, a dwadzieścia dwie osoby zostały ranne. Andrej, który jechał tuż za ostatnim ze zderzonych samochodów, niewiele się zastanawiając opuścił swój pojazd i narażając własne zdrowie oraz życie, zaczął ratować ludzi uwięzionych w tych blaszanych pułapkach. Uratował życie aż trzem osobom, które bez jego pomocy najprawdopodobniej spłonęłyby żywcem.

tvp.info

Stał się bohaterem dla całej Polski i swojej rodziny, a nasze władze postarały się o to, żeby mu odpowiednio za wszystko podziękować.


Spełnione marzenie

Andrej Sirowatski już od kilku lat jest mieszkańcem polskiego miasta, Strzelców Krajeńskich, w których mieszka wraz z rodziną – córką, synem i żoną. Cała rodzina już na tyle silnie związała swoje życie z Polską, że nie wyobrażała sobie powrotu do Ukrainy. Mieli do tej pory kartę pobytu, która miała wygasnąć wraz z 2020 rokiem. Rodzina Sirowatskich miała więc nie lada zmartwienie, gdyż na wydanie nowej karty czeka się około roku. Po pięknym czynie pana Andreja wojewoda lubuski obiecał mu, że w wyrazie wdzięczności zwróci się do prezydenta Andrzeja Dudy z prośbą o rozważenie przyspieszenia procedury nadania już nie karty pobytu, ale polskiego obywatelstwa. Tak na ceremonii przyznania obywatelstwa mówił wojewoda Władysław Dajczak, cytowany przez TVN24:

Zginęło sześć osób, zginąć mogło więcej. Udało się temu zapobiec dzięki tobie Andriej, dzięki tej wyjątkowej postawie, bezinteresownej postawie, szlachetnej postawie człowieka, który pokazał, że życie ludzkie jest dla niego najwyższą wartością. Rzadko się zdarza, że w ciągu trzech i pół miesiąca uzyskuje się polskie obywatelstwo. Cieszę się bardzo, że mogę dzisiaj państwu, w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy, wręczyć polskie obywatelstwo.

Cała rodzina Sirowatskich nie posiadała się z radości. Spełniło się ich największe marzenie i mówią, że teraz mogą być spokojni o przyszłość swoją i swoich dzieci. Jak widać, warto być przyzwoitym.