Wielkie straty

W Turku spłonął duży zakład produkcyjny. Teraz 300 osób straci pracę

W nocy z wtorku na środę zgłoszono pożar w Turku w województwie wielkopolskim. Okazało się, że płonie wielki zakład produkujący meble biurowe, które są sprzedawane do krajów na całym świecie. W gaszeniu ogromnego pożaru brały udział aż 42 oddziały składające się ze 160 strażaków. Akcję utrudniała im obecność na terenie zakładu dużej ilości substancji łatwopalnych, potrzebnych do wyrobu mebli. Łącznie z zakładu i okolicznych domów ewakuowano 130 osób. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Fotografia poglądowa

Akcja strażaków rozpoczęła się o 2.00 w nocy.

Ludzie stracą pracę

Zakład, który spłonął, zajmował powierzchnię 20 000 metrów kwadratowych. Jak podaje TVN24, zatrudniał on 1250 osób, z czego około 300 pracowników straci teraz z powodu pożaru pracę. Na tej tragedii ucierpi całe miasto. Jego władze zapowiedziały już pomoc poszkodowanym pracownikom firmy. Cytowany przez wp.pl starosta powiatu tureckiego Dariusz Kałużny powiedział na konferencji prasowej:

Razem z burmistrzem będziemy się starać pomóc. Pierwsze co zrobimy, to spotkamy się z dyrekcją firmy i będziemy rozmawiać.

Po godzinie 9.00 mieszkańcy okolicznych budynków mogli już wrócić do swoich domów.