Czego najbardziej się teraz boi?

Stefano Terrazzino stracił wszystko przez koronawirusa. „Taniec z gwiazdami” został zawieszony

Epidemii koronawirusa w Europie na razie nie widać końca. W Polsce z powodu pandemii pozamykano instytucje kultury, szkoły, a także zawieszono produkcję seriali i programów telewizyjnych. Sytuacja w naszym kraju wygląda jednak wyjątkowo dobrze w porównaniu, np. z Włochami, gdzie liczba zakażeń dobiła już do ponad 30 tysięcy. Nie ma więc wątpliwości, że pandemia dotknęła na wielu poziomach tancerza włoskiego pochodzenia, Stefano Terrazzino. W ostatnich dniach stracił on między innymi pracę w „Tańcu z gwiazdami”, w którym był partnerem Julii Wieniawy.

AKPA

Jeszcze kilka dni temu tancerz miał polecieć na Sycylię. Jego lot jednak został odwołany.

Obawy

Ostatnio Stefano Terrazino udzielił wywiadu Beacie Tadli w programie „Onet rano”. Dla bezpieczeństwa zachowano jednak wszelkie środki ostrożności i spotkanie dziennikarki z tancerzem odbyło się nie w studiu programu, lecz na Skype. Trener „Tańca z gwiazdami” w rozmowie opowiedział o tym, jak się czuje z powodu zaistniałej sytuacji, przez którą tymczasowo stracił źródło utrzymania. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że Polsat, który podjął decyzję o zawieszeniu programu, wstępnie zaplanował jego powrót dopiero na jesieni. Zależnie od rozwoju sytuacji na świecie, okres zawieszenia może się jednak wydłużyć. Stefano Terrazino zwrócił uwagę, że wiele osób znalazło się teraz w równie trudnej sytuacji, co on. Podkreślił jednak optymistycznie, że wszystko się kiedyś dobrze skończy:

Straciłem nagle wszystko jak wielu artystów. Ale nie tylko artystów. Nie chcę narzekać, że „my artyści”. Nie. To dotyczy wielu ludzi. Jesteśmy wszyscy w tej samej sytuacji. Teraz trzeba to jakoś przeżyć i być optymistycznym. Jakoś to przeżyjemy.

Dziennikarka zapytała także tancerza o to, jakie są obecnie największe obawy środowiska polskich artystów i wykonawców. Terrazino wyznał, że najbardziej boją się czasu trwania epidemii. Stwierdził jednak optymistycznie, że bywały już większe tragedie w historii ludzkości, które mimo wszystko udało się przetrwać:

Artyści boją się, że ta sytuacja będzie trwać długo, że nie mogą wracać na scenę, że a początku ludzie nie będą chodzić na rozrywkę. Ale we Włoszech mówi się, że nie takie rzeczy ludzie przetrwali.

Podzielacie optymizm popularnego tancerza?