Próbowała uciekać

Borówno: Potrącenie 11-letniej dziewczynki. Jest nagranie ze zdarzenia.

31 października grupka dziewczynek około godziny 19:15 zbierała cukierki w Borównie, niedaleko Wałbrzycha na Dolnym Śląsku. W najlepsze bawiły się, obchodząc Halloween. Przechodziły na oznakowanym przejściu na pieszych kiedy znikąd pojawił się bus Ford Transit, za którego kierownicą siedział 21-letni mężczyzna. Wjechał w dziewczynki, w wyniku czego 11-latka poważnie ucierpiała – sprawca nie udzielił pomocy poszkodowanej, ale odjechał w kierunku lasu.

fakt.pl

Za autem od razu ruszyli świadkowie, którzy próbowali na własną rękę zatrzymać sprawcę wypadku.

Dramatyczne wydarzenia w Borównie

Świadkowie, którzy ruszyli w pościg za busem mówili, że huk w związku z wypadkiem był ogromny i że przypominał raczej zderzenie dwóch aut:

Huk był taki, jakby zderzyły się dwa auta. Samochód najpierw uderzył w barierki, potem w dzieci. Ruszyliśmy w pościg za busem, ale zniknął nam w lesie

Dopiero funkcjonariuszom policji udało się namierzyć i zatrzymać mężczyznę, który, jak się okazało, był trzeźwy.

Reporter Polsat News dowiedział się, że kierowca busa próbował wprowadzić funkcjonariuszy w błąd – przekonywał ich, że jego pojazd został wcześniej skradziony i to wtedy mogło dojść do wypadku z udziałem złodzieja. Policjanci nie uwierzyli mężczyźnie. Usłyszał trzy zarzuty, wśród których znajduje się zarzut spowodowania wypadku pod wpływem środków odurzających.

Niestety, 11-latka znajduje się w szpitalu w stanie, który określany jest jako ciężki. Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia.

Mężczyźnie nie uda się z tego wywinąć. A to wszystko za sprawą nagrania, które zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu: