50 używanych aut, przez które wpakujesz się na minę. Część 1 rankingu.

Korozja, koszty eksploatacji i naprawy to tylko część bezdennej skarbonki jaką jest posiadanie samochodu. Z wielu względów, głównie kierowani niższą ceną zakupu i popularną opinią, że starsze samochody są bardziej niezawodne, decydujemy się na zakup używanych aut. Podpowiadamy jakich zakupów uniknąć, by nie obudzić się z przysłowiową ręką w nocniku kiedy koszty naprawy kilkukrotnie przewyższą wartość naszego pojazdu.


1. VW Passat 2.0 TDI PD (2005-2008r.)

Również króla polskich dróg znajdziemy na naszej liście. Uspokajamy wszystkich passatocholików. Piszemy tutaj tylko o tej konkretnej wersji, która zasłynęła już z tego że korodowała jeszcze podczas okresu gwarancyjnego. Szwankuje w nim wspomaganie kierownicy, czy też układ wtryskowy lub układ smarowania. Zdecydowanym na Passata, proponujemy za te same pieniądze zakup poprzedniej generacji, za to w perfekcyjnym stanie.

2. BMW serii 5 xDrive (E60, 2005-2010r.)

Popularny wśród używanych samochodów klasy premium model ma swoją czarną owcę w palecie wersji. Układ xDrive wymaga specjalnego systemu przeniesienia napędu, który w większości przypadków jest już bardzo zużyty z powodu swojej delikatnej konstrukcji. Jego koszt remontu to okolice 5 tys. złotych, a więc ¼ średniej wartości samochodu.

3. Ford Focus I (1998-2004r.)

Jedna z tańszych opcji, dla tych którzy szukają swoich czterech kółek. Jednak i w tym przypadku musimy mieć się na baczności przy zakupie. Wspólną bolączką wszystkich wersji jest wszechobecna korozja, która używa sobie w każdej części samochodu. Jeśli chodzi o wersje silnikowe to odradzamy 1.8TDCi. Problemy z układem zasilania i uszczelnieniami mogą przysporzyć napraw o równowartości zakupu Focusa pierwszej generacji.

4. Alfa Romeo 147 2.0 TS (2000-2010r.)

W wielu egzemplarzach doinwestowania wymaga wielowahaczowe zawieszenie oraz często skorodowane wydechy. Wersją największego ryzyka jest 2.0 TS, z kapryśną skrzynią selespeed i nietrwałymi panewkami i nastawnikiem faz rozrządu.

5. Peugeot 206 1.4/1.6 (2006-2012r)

Gdyby nie te benzynowe silniki to byłaby to w pełni dopracowana i niezawodna konstrukcja. Łańcuch rozrządu napina się jak guma, a od samochodu oczekujemy, że będziemy się nim przemieszczać gdzieś indziej niż tylko do mechanika.

Już wkrótce kolejna część z serii używanych samochodów, które wpakują nas w tarapaty.