Ma dość ukrywania swojego nazwiska

Oskarżona o wyłudzenie kredytu Dominika Tajner-Wiśniewska wydała oświadczenie!

Dominika Tajner-Wiśniewska, która ostatnio została oskarżona o wyłudzenie kredytu w wysokości jednego miliona złotych, z powodu wielkiej burzy medialnej, jaka rozpętała się wokół jej osoby, postanowiła wydać oświadczenie. Licząc na to, że dotrze do jak najszerszej grupy odbiorców, zamieściła je na Facebooku. Zaprzecza w nim, jakoby była winna popełnienia przestępstwa, a także podaje się za ofiarę afery związanej ze SKOK-iem Wołomin. Na dowód swojej niewinności żąda również, aby media przestały ukrywać jej twarz oraz nazwisko, jak to się czyni w przypadku osób, wobec których postawiono zarzuty.

AKPA

Poniżej przedstawiamy treść oficjalnego oświadczenia, zamieszczonego przez celebrytkę na jej profilu na Facebooku:

Odnosząc się do informacji dotyczących mojej osoby, które w dniu dzisiejszym tj. 28.11.2019r. obiegły media, oświadczam co następuje. Pragnę zauważyć, że jestem ofiarą tzw. afery SKOK Wołomin. Nigdy nie otrzymałam od SKOKU Wołomin ani złotówki (ani w formie pożyczki, ani kredytu). To ja pierwsza zwróciłam się do prokuratury o pomoc, gdy syndyk SKOKU Wołomin wezwał mnie do zapłaty pieniędzy, których od SKOKU Wołomin NIGDY nie dostałam. Jest mi bardzo przykro, że mój wizerunek cierpi mimo, że NIGDY nie wyłudziłam żadnych pieniędzy, nigdy NIKOGO nie okradłam. A tym samym nie wyrządziłam świadomej krzywdy. Zawsze staram się pomagać potrzebującym ludziom, których spotykam na swojej drodze. Żywię przekonanie, że Prokuratura stanie na wysokości zadania i w sposób uczciwy i rzetelny oceni zgromadzone dowody, a tym samym potwierdzi moje stanowisko w tej sprawie. Czuję, że stałam się ofiarą, która bez mojej wiedzy i woli została wplątana w tą nieczystą sytuację dlatego proszę nie paskować mojej twarzy i używać pełnego nazwiska.

Dominika Tajner-Wiśniewska, która ostatnio została oskarżona o wyłudzenie kredytu w wysokości jednego miliona złotych, z powodu wielkiej burzy medialnej, jaka rozpętała się wokół jej osoby, postanowiła wydać oświadczenie. Licząc na to, że dotrze do jak najszerszej grupy odbiorców, zamieściła je na Facebooku. Zaprzecza w nim, jakoby była winna popełnienia przestępstwa, a także podaje się za ofiarę afery związanej ze SKOK-iem Wołomin. Na dowód swojej niewinności żąda również, aby media przestały ukrywać jej twarz oraz nazwisko, jak to się czyni w przypadku osób, wobec których postawiono zarzuty.