Nasze TOP5

Najlepsze komedie wszech czasów. Najzabawniejsze filmy komediowe, ranking

Każdy z nas lubi sobie czasami wygodnie usiąść w fotelu, a następnie włączyć film, aby odprężyć się po ciężkim dniu. Kiedy zdarzy się, że mamy wybitnie paskudny humor - najlepiej, jeśli włączymy sobie zabawną komedię, która poprawi nam nastrój. My lubimy oglądać dobre komedie (dobre! To ważne!), dlatego postanowiliśmy podzielić się z wami naszymi typami, które zawsze bawią nas do łez, ilekroć byśmy ich nie oglądali. 

„Pani Doubtfire” 

Obok tego filmu z 1993 roku, w roli głównej z Robinem Williamsem, nie da się przejść obojętnie. To świetna komedia dla całej rodziny. Opowiada o Danielu Hillardzie, który rozwiódł się ze swoją ukochaną żoną. Rozwód był niefortunny i on bardzo rzadko może spotykać się ze swoimi dziećmi. Kiedy dowiaduje się, że jego była żona szuka gosposi - bez namysłu zatrudnia się w domu, aby częściej spędzać czas w gronie swoich ukochanych pociech. Wymaga to od niego jednak nieco pracy - musi bowiem ucharakteryzować się na starszą panią. Ale nie traci przy tym swojego dobrego humoru. Teraz komedia pomyłek będzie miała szansę się zacząć… "Pani Doubtfire" to chyba jedna z naszych ulubionych komedii z tego zestawienia. 

Materiały promocyjne filmu "Nietykalni"

„Dzień świra” 

Przenosimy się do Polski, do roku 2002, kiedy powstała komediaDzień Świra”. Poznajemy tutaj Adasia Miauczyńskiego, który jest 49-letnim polonistą, rozwiedzionym, któremu ciężko porozumieć się z synem. Człowiek ten jest uwikłany w wiele natręctw życia codziennego. Jest numeromanem, nie akceptuje siebie, wierzy w wielką miłość której pragnie, ale jednocześnie ucieka od zobowiązań i wszystkiego, co kroi się na stały związek. Na dodatek codziennie kontakty z przypadkowymi osobami wzmagają w nim agresję. W ciągu jednej doby, w czasie rozgrywania się akcji, zobaczycie go w pełnej krasie. No prawdziwy "Dzień świra"! Obiecujemy - nie pożałujecie. 

„Kevin sam w domu”

Produkcja z 1990 roku, w której przyglądamy się losom Kevina, który, jak sam tytuł wskazuje, zostaje sam w domu. W wyniku zamieszania przed wyjazdem na lotnisko, rodzice i rodzeństwo chłopca, nie zauważają jego braku. Marzenie chłopca o tym, aby „wszyscy zostawili go w spokoju”, właśnie się spełnia. I chociaż jego mama panikuje, że nie ma syna, Kevin stara się radzić sobie sam. Musi samodzielnie poradzić sobie z obowiązkami domowymi, w których do tej pory wyręczali go rodzice, ale przede wszystkim - być sprytniejszym niż dwóch bandytów. Zapewne, jak co roku, "Kevin sam w domu", pojawi się w święta na Polsacie! Zdążycie obejrzeć! 

„Seksmisja” 

Film z 1983 roku, który rozgrywa się w 2044 roku. Po tym, jak 9 sierpnia 1991 roku zahibernowano dwóch śmiałków - Maksa i Alberta - przenosimy się do 2044. Po wybuchu wojny nuklearnych, zostają wybudzeni w zupełnie innym świecie. Od opiekującej się nimi doktor Lamii dowiadują się, że geny męskie całkowicie zostały zniszczone prze promieniowanie, a oni są jedynymi mężczyznami na świecie. Społeczność kobiet, która się nimi „zajmuje”, egzystuje głęboko pod ziemią. Władzę pełni tu Jej Ekscelencja, która uwielbia płeć męską… jest nimi żywo zainteresowana. Maks i Albert trafiają więc pod ścisłą kontrolę, ale takie życie na dłuższą metę nie może się udać. Postanawiają więc, że uciekną. "Seksmisja" dzisiaj to chyba jedna z najbardziej kultowych polskich komedii. Nic dziwnego, prawda? 

„Nietykalni” 

Wzruszająca historia z 2011 roku. Jest podwójnie wzruszająca, kiedy zdamy sobie sprawę z tego, że powstała na faktach. Sparaliżowany w wyniku wypadku milioner postanawia zatrudnić kogoś do pomocy. Nikt nie spełnia jego wymagań, aż w końcu pojawia się on - ciemnoskóry, młody chłopak z przedmieścia, który dopiero co wyszedł z więzienia. Zderzenie tych dwóch różnych światów prowadzi do wielu zabawnych sytuacji, starć między bohaterami, a ostatecznie do ich przyjaźni. Warto zobaczyć film "Nietykalni", bo to po prostu majstersztyk! 

A wy jakie komedie sobie chwalicie?