Choroba wnuczki polityka

Monika Miller ma guzy na strunach głosowych. Wnuczkę znanego polityka czeka operacja?

O wnuczce Leszka Millera zrobiło się ostatnimi czasy głośno, głównie dzięki jej oryginalnemu wyglądowi. Młoda kobieta, której ogromną część ciała pokrywają artystyczne tatuaże, zaskoczyła wszystkich, którzy znali do tej pory jedynie jej dziadka należącego do świata polityki. To dzięki wrzuconemu niegdyś przez niego do sieci zdjęciu dowiedzieliśmy się więcej o jego wnuczce. Monika próbowała już swoich sił w fotomodelingu. Prowadzi też profil na Instagramie, na którym wciąż zamieszcza nowe zdjęcia w ciekawych stylizacjach. Ostatnio postanowiła również zostać piosenkarką – pod pseudonimem artystycznym Monami nagrała singiel, pt. „W bezruchu”.

AKPA

Niestety, choroba może przeszkodzić jej w dalszej muzycznej karierze.

Grozi operacją

Monika Miller wyznała ostatnio w wywiadzie dla portalu Pudelek.pl, że lekarze wykryli u niej guzy na strunach głosowych. Podobno jest to efekt powikłania po przebytym krztuścu. Celebrytka powiedziała reporterom portalu:

Przepisano mi sterydy, leki antyhistaminowe oraz leki chroniące struny głosowe przed dalszym zniszczeniem. Jeżeli leczenie nie pomoże, konieczna będzie operacja i wycięcie guzów. Niestety, za bardzo ostatnio obciążałam struny głosowe i po nagraniu nowego kawałka będę musiała zrobić krótką przerwę od śpiewu. Zostaną mi tylko lekkie ćwiczenia wokalne.

To na pewno będzie ciężki okres dla świeżo upieczonej piosenkarki. Mamy nadzieję, że szybko wróci do zdrowia i wkrótce usłyszymy ją w kolejnych singlach.