Dwie polskie satelity, w tym projekt studentów AGH i UJ, trafiły na orbitę.| Dowiedz się więcej na Spokeo.pl

O godzinie 22:46 czasu polskiego KRAKsat i Światowid wystrzelono w przestrzeń kosmiczną.

Miejsce, z którego odbył się ich start to ośrodek NASA na wyspie Wallops w USA. Ten pierwszy, zbudowany przez studentów Akademii Górniczo-Hutniczej i Uniwersytetu Jagiellońskiego, przeprowadzić ma nowatorski eksperyment.

Ferrofluid

To nazwa ciekłego magnesu, którego zbadanie zachowania przy braku grawitacji jest głównym celem tej misji.
- Chcemy sprawdzić realność pomysłu użycia go jako ciekłego koła zamachowego. Przy braku grawitacji w przestrzeni kosmicznej wprowadzimy ferrofluid w polu magnetycznym w ruch wirowy. Jeśli eksperyment się powiedzie – ciecz w zbiorniku powinna przyjąć oczekiwaną przez nas prędkość i spowodować zmianę prędkości obrotowej satelity w przeciwnym kierunku. - czytamy na oficjalnej stronie projektu KRAKsat. Konstrukcja krakowskich studentów to sześcian o wymiarach 10 x 10x 10 cm. To pierwszy satelita zbudowany w Krakowie i drugi w Polsce skonstruowany przez studentów. Na uwagę zdaniem studentów zasługuje fakt, że satelitę zbudowali wyłącznie Polacy, ponieważ polscy uczeni przeważnie konstruują satelity z naukowcami z innych krajów.






NASA/Bill Ingalls

Wystrzelenie drugiego polskiego satelity – Światowida, jest projektem o charakterze komercyjnym. Jego główne cele to monitorowanie powierzchni naszej planety. Jego nazwa pochodzi od IX-wiecznego posągu znalezionego na terenach Polski, który symbolizuje oś kosmiczną. Pomiary jakich będzie dokonywał to m.in. stan wód i jakości powietrza. Niewielki satelita o wymiarach pudełka na buty został zbudowany przez wrocławską firmę – SatRevolution.

Urządzenia zostały umieszczone wewnątrz statku kosmicznego Cygnus, którego na orbitę wyniosła rakieta Antares 230. Rakieta wystartowała z Mid-Atlantic Regional Spaceport, przy Wallops Flight Facility, na wschodnim wybrzeżu USA. Na pokładzie statku w kosmos poleciały także satelity badawcze z innych krajów.
Polskie satelity będą w przestrzeni kosmicznej przez ok. rok, potem spalą się w atmosferze.