Jak poradzić sobie po rozstaniu? Praktyczne porady, które ukoją złamane serce.

W historii wielu związków przychodzi taki moment, w którym partnerzy postanawiają „dość”. Zdrady, kłamstwa, czy po prostu „wypalenie się” uczucia to tylko nieliczne z powodów rozstań. Często bywa tak, że decyzja jest jednostronna, co niesie za sobą niezrozumienie i smutek drugiej osoby. Niestety, w pewnych sytuacjach możemy się już tylko pogodzić z losem i liczyć na to, że czas zagoi rany. Podpowiadamy co może pomóc w skróceniu cierpień i przyspieszyć nasz powrót do normalnego życia, a co może nasz stan tylko pogorszyć:


Co warto robić

+ Rozmowa z obiektywną osobą/psychologiem – spojrzenie na sytuację z innej perspektywy pozwoli nam dostrzec aspekty, których wcześniej nie dostrzegaliśmy. Po uświadomieniu sobie pewnych kwestii może się okazać, że ta decyzja ma więcej korzyści niż wad.

+ Zintensyfikowane działania hobbystyczne – niezależnie od tego czy piszemy wiersze, malujemy obrazy, wyszywamy serwetki itd. postarajmy się poświęcić temu więcej czasu i uwagi. Często melancholijny nastrój sprzyja kreatywności, a zajęcie myśli czymś innym niż refleksje nad rozstaniem da nam wytchnienie i pomoże szybciej zregenerować.

+ Wysiłek fizyczny – w trakcie intensywnych ćwiczeń nie będziemy myśleli o rozstaniu, tylko skupiali się na czynnościach wykonywanych w ich czasie. Wysiłek fizyczny sprawia, że nasz organizm wydziela więcej hormonów szczęścia, oraz ułatwia zasypianie. Dodatkowym plusem jest poprawa naszej kondycji fizycznej.

Czego nigdy nie robić

- Odreagowywanie stresu używkami – alkohol, papierosy, narkotyki nie rozwiążą naszych problemów. Sprawią jedynie, że na czas ich działania nie będziemy o nich myśleć. Kiedy znowu wytrzeźwiejemy, nierozwiązane sprawy powrócą jak bumerang, a nasz osłabiony używkami organizm wpłynie również na stan psychiczny.

- Wdawanie się w wir romansów – bardzo często po rozstaniu chcemy się w ten sposób zemścić na byłym partnerze. Zakładamy konta na serwisach randkowych jak np. Tinder i umawiamy się na randki z przypadkowymi osobami, aby tylko odreagować nieudaną relację. Rzadko kiedy prowadzi to dobrego rezultatu, a często pogłębia tylko smutek i uczucie pustki po rozstaniu.

- Naciskanie partnera/partnerki na powrót do związku – często mylimy nie poddawanie się w ratowaniu relacji z natarczywością. Niektórzy nie potrafią się pogodzić z rozstaniem i zamieniają życie „ex” w piekło. Nieustanne wiadomości i błagania o kolejną szansę kończą się nawet zarzutami o stalking, za który grozi odpowiedzialność karna. W beznadziejnych sytuacjach lepiej odpuścić i powoli zapomnieć o tym co nas łączyło, niż z najbliższej niegdyś osoby stać się dla „byłego/byłej” prześladowcą.