Aktorka opisała, jak siostry wspierały się w trudnych chwilach

Angelina Jolie dwa miesiące spędziła w szpitalu. Jej córki Shiloh i Zahara przeszły operacje

Angelina Jolie nie należy do gwiazd, które chętnie dzielą się szczegółami swojego prywatnego życia. Jednak z okazji międzynarodowego Dnia Kobiet, gwiazda postanowiła nieco bardziej się otworzyć. W amerykańskim miesięczniku „Time” ukazał się felieton autorstwa aktorki, a którym poinformowała, że jej dwie córki, Zahara oraz Shiloh, w ostatnim czasie musiały przejść dość poważne operacje. Na ich przykładzie Jolie postanowiła pokazać, w jaki sposób kobiety potrafią się wspierać w wyjątkowo trudnych dla siebie chwilach.

wikipedia.org

Angelina Jolie ma szóstkę dzieci - troje rodzonych: Shiloh, Knoxa i Vivienne oraz troje adoptowanych: Paxa, Zaharę i Maddoxa.

Siostrzane wsparcie

Aktorka swój felieton rozpoczęła od wyjaśnienia, że jej córki wyraziły zgodę na opisanie ich wspólnych doświadczeń:

Ostatnie dwa miesiące spędziłam w szpitalu ze względu na operacje mojej najstarszej córki, a kilka dni temu obserwowałam, jak jej młodsza siostra musiała „pójść pod nóż”, aby zoperować biodro. Wiedzą, że to piszę, bo szanuję ich prywatność, dlatego wspólnie o tym rozmawiałyśmy. To one zachęciły mnie do pisania. Rozumieją, że pokonywanie wyzwań natury medycznej i walka o przetrwanie i wyzdrowienie to coś, z czego powinno się być dumnym.

Następnie Jolie opisała, jak przybrane siostry zaangażowały się we wzajemną pomoc oraz opiekę:

Obserwowałam, jak otaczają siebie nawzajem opieką. Moja najmłodsza córka przypatrywała się pielęgniarkom pracującym przy jej siostrze, żeby móc potem im pomóc. Widziałam, jak wszystkie moje dziewczynki bez mrugnięcia okiem zatrzymały wszystko i poświęciły się sobie nawzajem. Czuły radość z tego, że mogły być dla siebie oparciem.

Oczekiwania względem kobiet

Angelina Jolie zaznaczyła, że obie siostry były wspierane również przez swoich braci. Zwróciła przy tym uwagę, że kobietom często przypisuje się opiekuńcze role i wymaga się od nich tego rodzaju cech bardziej, niż od mężczyzn:

Ktoś, kto widział moje córki opiekujące się sobą nawzajem, stwierdził, że „to naturalne dla dziewczyn”. Uśmiechnęłam się, ale później pomyślałam, że to pojęcie jest często nadużywane. Od dziewczynek wymaga się, by opiekowały się innymi. Gdy kobieta dorasta, oczekuje się od niej, że będzie dawać, opiekować się i poświęcać. Dziewczynom często się zmawia, że są dobre tylko wtedy, gdy pomagają innym, a gdy skupiają się na swoich potrzebach i pragnieniach, to są samolubne i złe.

Na koniec gwiazda zaapelowała o to, aby doceniać wszystkie dziewczyny i dbać o nie. Stwierdziła także, że największym źródłem siły młodych dziewczynek jest ich rodzina, która powinna je stale wspierać.